FELIETONY RECENZJE REPORTAŻE WIDEO WYWIADY AKTUALNOŚCI
FELIETON
Wielojęzyczne postrzeganie świata
Dawid Kosmala
PODAJ
DALEJ

  • Granice mojego języka są granicami mojego świata. (Ludwig Wittgenstein)

    Nie bez przyczyny zacząłem od słów austriackiego filozofa, gdy pierwszy raz się z nimi zetknąłem, na myśl przyszło mi jedno pytanie: czy rzeczywiście język może mieć aż taki wpływ na to, jak odbieramy otaczającą nas rzeczywistość? Postanowiłem znaleźć satysfakcjonującą mnie odpowiedź i, ku mojemu zdziwieniu, rezultaty tych poszukiwań wykroczyły znacząco ponad moje oczekiwania.

     

    Dotarłem do teorii Sapira-Whorfa, która, w dużym skrócie, wyjaśnia, dlaczego nie da się zupełnie przełożyć jednego języka na drugi. Okazuje się, że to, w jaki sposób myślimy, jak postrzegamy świat, zależy przede wszystkim od środowiska językowego, w jakim się wychowaliśmy. Właśnie przez to Francuz nie przełoży w zupełności angielskiego „I don’t care”, ten z kolei nie znajdzie idealnego odpowiednika na włoskie „mi piace”. Chociaż teoretycznie sens tłumaczenia będzie podobny, to już sposób przekazania informacji, ładunek emocjonalny czy podejście do sprawy zmieni się. Co w takim razie, gdy posługujemy się więcej niż jednym językiem?

     

    Rozwój lingwistyczny niewątpliwie poszerza nasze horyzonty. Znając tylko jeden język, ograniczamy się do schematu myślenia, który narzuciło na nas środowisko. Poznając drugi, ukazuje nam się punkt zaczepienia, z którym możemy porównywać naszą obecną sytuację. Zdobywamy doświadczenie, na ile różnych sposobów jest możliwe wyrażenie jednego pomysłu, jednej myśli. Specyfika danego języka nasuwa nam określoną hierarchię, uczucia względem przedmiotów rozmowy. Dla przykładu, jako, że w niemieckim most jest rodzaju żeńskiego, będzie przez Niemców utożsamiany z lekkością, kunsztem, finezją, natomiast Hiszpanie zobaczą go jako silnego i potężnego, bo w ich języku słowo to jest rodzaju męskiego.

     

    Osoba wielojęzyczna może w niepowtarzalny sposób wybrać sobie, jak postrzega rzeczywistość i zmienić je w każdym momencie. Wystarczy, że „przestawi” swój umysł na myślenie kategoriami danego języka. Bycie różnojęzycznym nie tylko kształtuje nasz światopogląd, ale przede wszystkim uczy tolerancji, otwartości na to, co inne i niespotykane, wzmacnia empatię i pomnaża nasz bagaż doświadczeń, nowych wrażeń. Dlatego zachęcam do poznawania języków, operowania nimi na co dzień, bo dzięki nim stajemy się świadomymi mieszkańcami naszej planety.


    Niezależny portal społeczności
    I LO im. Juliusza Słowackiego w Częstochowie